Włosy

Biovax Opuntia Oil & Mango Odżywka Ekspresowa 7w1

Ostatnio pisałam o szamponie do włosów Biovax z serii Opuntia Oil & Mango (kto nie miał jeszcze okazji przeczytać link tutaj). Teraz przyszedł czas na recenzję Odżywki Ekspresowej 7w1 z tej samej serii.


Opis od producenta:

BIOVAX® Odżywka Ekspresowa 7w1 Beauty Benefit  z serii Opuntia Oil & Mango dzięki zawartości kompleksu LipidFX już po upływie 60 sekund zapewnia 7 korzyści dla Twoich włosów:

  1. Odbudowa i wygładzenie na całej długości
  2. Termoochrona podczas stylizacji
  3. Głębokie nawilżenie i miękkość
  4. Ułatwienie rozczesywania
  5. Piękny połysk
  6. Ograniczenie elektryzowania się
  7. Podatność na układanie

Naturalne substancje lipidowe tworzące kompleks LipidFX: Opuntia Oil, Masło Mango i Ceramidy odbudowują i cementują zniszczoną powierzchnię włosa, przywracając jej gładkość i połysk.

Lipidowa odbudowa zniszczonych włosów LipidFX:

  • Opuntia Oil jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-6 i Omega-9, które tworzą ochronną warstwę na włosach. Drogocenny olej sprawia, że włosy stają się idealnie gładkie i lśniące bez efektu obciążenia.
  • Masło Mango spektakularnie wygładza włosy i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Dyscyplinuje włosy, ułatwiając ich układanie.
  • Ceramidy są naturalnym cementem łączącym łuski włosa. Odbudowują suche, zniszczone włosy dzięki czemu stają się sprężyste, elastyczne i dobrze nawilżone.

87% zawartości składników pochodzenia naturalnego.

0% parabenów, 0% parafiny, 0% SLS/SLES

Skład:

Aqua*, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Cetyl Esters, Distearyldimonium Chloride, Distearyldimonium Chloride, Glycerin*, Ceteareth-20, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil*, Mangifera Indica Seed Butter*, Palmitoyl Myristyl Serinate*, D-Panthenol, Sorbitol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium 80, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, PEG-8, PEG-8/SMDI Copolymer, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Citric Acid, Propylene Glycol, CI 15985, CI 16255.

* Składniki pochodzenia naturalnego.

Stosowanie:

Delikatnie wmasuj odżywkę w wilgotne, odsączone z nadmiaru wody włosy, omijając ich nasadę. Pozostaw na 60 sekund, następnie dokładnie spłucz. Stosuj po każdym myciu włosów.

Zapach soczystego owocu mango działa odświeżająco i pobudzająco.


Zacznę od tego, że podoba mi się opakowanie Odżywki. Jest to matowa tuba o pojemności 200 ml w kolorze łososiowym. Powierzchnia tuby sprawia wrażenie satynowej, a elegancji dodają jej nieliczne elementy metaliczne. Ze względu na kierunek moich studiów bardzo zwracam uwagę na to jak wyglądają opakowania kosmetyków i bardzo doceniam ich niebanalny wygląd (ale bynajmniej nie jest to kryterium wyboru przeze mnie kosmetyków). Takie skrzywienie zawodowe 😉

Odżywka jest w białym kolorze i ma kremową konsystencję. Ma cudowny, intensywny zapach mango, ale nie utrzymuje się on długo na włosach. Niemniej, dzięki temu zapachowi, używanie odżywki jest bardzo przyjemne. Na moje dość gęste i długie włosy nakładałam dość sporą ilość odżywki, a mimo to, odżywka starczyła na całkiem długi czas. Odżywki używałam razem z szamponem z tej samej serii. Szampon plątał moje włosy, natomiast Odżywka cofała ten efekt. Nie wiem, czy Odżywka faktycznie działa w 60 sekund, ponieważ zazwyczaj zostawiałam ją dłużej na włosach, tak długo, jak długo zajmują mi pod prysznicem inne czynności pielęgnacyjne. Tak, czy inaczej jestem dość sceptycznie nastawiona do tego, że kosmetyk zdąży zadziałać w tak krótkim czasie.

A jaki był efekt po wyschnięciu włosów? Hmm… Powiedziałabym, że bez szału. Najbardziej liczyłam, że moje pofarbowane i przesuszone końce włosów zostaną nawilżone i będą wyglądały zdrowiej. Niestety Odżywka nie zadziałała na końcówki, może były odrobinę bardziej miękkie niż zwykle, ale zdecydowanie nie tego oczekiwałam. Reszta włosów, która nie jest pofarbowana była lśniąca i miękka w dotyku. Nie zauważyłam, żeby włosy się mniej elektryzowały, czy były bardziej podatne na układanie. Co do termoochrony nie mogę się wypowiedzieć, bo bardzo rzadko używam suszarki czy innych przyrządów do stylizacji włosów przy użyciu wysokiej temperatury. Plusem tej Odżywki jest to, że nie obciążyła moich włosów i nie przyspieszała ich przetłuszczania się. Generalnie oceniam tę Odżywkę dość pozytywnie, chociaż nie zdziałała cudów, o których pisze producent. Myślę, że lepiej się sprawdzi na naturalnych włosach i bardziej zapobiegnie przed zniszczeniami niż naprawi zniszczone włosy. Na pewno jeszcze wrócę do tej Odżywki, jak już pozbędę się farbowanych końcówek i wtedy zobaczę jak się sprawdzi. A Wy mieliście okazję korzystać z tej Odżywki? Jak Wasze wrażenia? A może polecacie inną odżywkę do włosów? 🙂 Dawajcie znać w komentarzach 😉

W skrócie:
Zalety:
  • Piękny zapach
  • Całkiem wydajna
  • Niweluje splątanie włosów spowodowane przez szampon
  • Sprawia, że naturalne i niezniszczone włosy są miękkie i błyszczące
  • Nie obciąża włosów
Wady:
  • Nie poradziła sobie z farbowanymi i przesuszonymi końcówkami
  • Nie ograniczyła elektryzowania się włosów
  • Nie zwiększyła podatności włosów na układanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *