Makijaż

Wibo Eyeshadow Base – baza pod cienie do powiek

Generalnie na co dzień mam bardzo niewiele do czynienia z makijażem. Ale jeśli już przyjdzie mi się umalować, najczęściej sięgam po cienie do powiek. Niestety zazwyczaj już 2-3 godziny po nałożeniu makijażu, zauważałam, że cień do powiek bardzo nieestetycznie rolował się i zbierał w załamaniu powiek. Mam dość trudne oczy do malowania, ponieważ ruchoma powieka jest całkowicie schowana, poza tym moje powieki szybko się przetłuszczają. Te dwa czynniki w dużym stopniu przyczyniają się do tego, że cienie na moich powiekach bardzo słabo się trzymają. W końcu postanowiłam coś z tym zrobić i wybrałam się do Rossmanna, aby kupić jakąś bazę pod cienie do powiek. Z pomocą Pani Ekspedientki mój wybór padł na bazę Eyeshadow Base firmy Wibo.


Opis producenta:

Kremowa baza pod cienie. Delikatna w dotyku konsystencja przedłuża trwałość cieni. Wygładza i rozjaśnia skórę. Formuła zawiera wosk pszczeli i wit. E. Sprawia, że kolory są bardziej intensywne i nie rolują się w załamaniach powiek, nawet po wielu godzinach. Testowany dermatologicznie.

Składniki aktywne:

  • Witamina E
  • Olejek rycynowy
  • Wosk pszczeli
  • Gliceryna

Skład:

Talc, Mica, Isohexadecane, Isododecane, VP/Hexadecene Copolymer, Cera Microcristallina, Cera Alba, Titanium Dioxide, CI 77163, Tocopheryl Acetate, Alumina, CI 77491, CI 77492, CI 77499, Glycerin, Glyceryl Stearate, Propylparaben, Ricinus Communis Seed Oil, Silica.


Baza jest w bardzo małym słoiczku zapakowanym dodatkowo w małe pudełeczko, na którym umieszczone są informacje o bazie, m.in. jej skład. Pudełeczko sprawia dość eleganckie wrażenie, jest czarne ze złotymi elementami oraz tłoczeniami. Szkoda tylko, że psuje się przy pierwszym otwarciu, a i w drogerii ciężko było wybrać egzemplarz nieuszkodzony. Słoiczek z bazą jest w tej samej stylistyce, prosty, ale elegancki. Niestety jest bardzo mały i przez to bardzo niepraktyczny, jeśli chodzi o wydobywanie z niego zawartości. Ja robię to palcem i jeszcze przy krótkich paznokciach, jakoś daję radę, to przy dłuższych jest to bardzo trudne, bo cała baza wchodzi za paznokieć.

Konsystencja samej bazy jest dość sztywna i odrobinę tłusta (wosk pszczeli). Na samym początku stosowania aplikowała się nawet w miarę łatwo (chociaż mogłaby dużo łatwiej). Niestety dla mnie ta baza ma jedną ogromną wadę, jaką jest krótki termin przydatności po otwarciu, bo tylko 3 miesiące (mimo tego, że zawiera w swoim składzie propylparaben, który jest konserwantem). Maluję się rzadko, więc w ciągu tych trzech miesięcy zużyłam bardzo niewiele bazy i stwierdziłam, że dalej będę ją stosować, nawet po upływie daty ważności. Niestety aplikacja bazy stała się wtedy o wiele trudniejsza. Ciężko było sprawić, żeby baza została na powiece, tworzyły się grudki i bardzo nieestetyczne nierówności. Musiałam się sporo namęczyć, żeby uzyskać gładką, jednolitą powierzchnię na powiekach.

Jeśli chodzi o samo działanie bazy, to w 100% spełniła moje oczekiwania (zarówno przed upływem terminu ważności, jak i po). Doskonale trzyma cienie na swoim miejscu, nic się nie osadza w załamaniu powieki, makijaż oczu po kilku godzinach wygląda dokładnie tak samo, jak tuż po jego zrobieniu. Poza tym bardzo ładnie podbijał i eksponował kolor cieni. Do plusów można jeszcze dodać całkiem przystępną cenę bazy, bo można ją dostać w Rossmannie za ok. 13 zł (a w promocji za ok. 8 zł).

Jestem rozdarta i nie umiem stwierdzić, jak ocenić ten kosmetyk. Z jednej strony swoje zadanie spełnił całkowicie, czyli przedłużył trwałość cieni na powiekach, ma niską cenę i krótki, stosunkowo niezły skład (witamina E, wosk pszczeli i olejek rycynowy) oraz ładne opakowanie. Jednak z drugiej strony aplikacja tej bazy jest uciążliwa, okres przydatności po otwarciu jest okropnie krótki, a w składzie znajduje się paraben (który na dodatek nie spełnia dostatecznie swojej funkcji konserwującej) i talk (który może zapychać skórę).

Czy jeszcze kiedyś kupię tę bazę? Nie wiem. Na razie postaram się znaleźć bazę, która nie tylko będzie dobrze działać, ale jej aplikacja będzie łatwa i przyjemna.

A Wy co sądzicie o Eyeshadow Base od Wibo? A może macie inne godne polecenia bazy do powiek? Zapraszam do komentowania 🙂

W skrócie:
Zalety:
  • Dobrze przedłuża trwałość cieni
  • Nic się nie osadza w załamaniach powiek
  • Niska cena
  • Składniki pielęgnujące skórę (witamina E, wosk pszczeli i olejek rycynowy)
  • Ładne opakowanie
Wady:
  • Bardzo krótki termin przydatności po otwarciu
  • Paraben w składzie
  • Trudna aplikacja
  • Niepraktyczne opakowanie

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *